ELVIS CENTRUM

International Centre Of Elvis Presley

  • Nie jesteś zalogowany.

#1 2009-08-13 20:04:32

Mario
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-11-05
Posty: 300
Serwis

Tom 1 - "Wiecznie żywy"

Premiera 17 sierpnia 2009

Offline

 

#2 2009-08-17 10:05:00

Marlon
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-01-19
Posty: 102

Re: Tom 1 - "Wiecznie żywy"

Płyta świetna.
Ale książka... mam wrażenie że niemal identyczne teksty były w Machinie oraz wcześniejszej kolekcji "Baw się razem z nami". Kalednarium jest identyczne. Ale mimo wszystko- podoba mi się img/smilies/smile


Before Elvis there was nothing - John Lennon

Offline

 

#3 2009-08-17 10:48:50

Krakowianka Halina
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-11-23
Posty: 182

Re: Tom 1 - "Wiecznie żywy"

Pięknie wydane !!!

Oprawa graficzna bez zarzutu. Płyta z ładnym profilem KRÓLA.

Teksty... rzeczywiście nie nowe, ale cóż można wymagać  od pani M. Szabłowskiej.
Nieraz bardzo przykre teksty  "tworzyła" o Elvisie.

Dla nas fanów jest to jeszcze jedna "perełka" do kolekcji , tym cenniejsza, że polska.

Polecam... jeśli ktoś jeszcze nie zdecydował się .

Offline

 

#4 2009-08-17 21:35:03

Mario
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-11-05
Posty: 300
Serwis

Re: Tom 1 - "Wiecznie żywy"

Elvis wiecznie żywy

Pierwszy z dwunastu tomików (bo tom to zbyt duże słowo) poświęconych życiu i karierze Elvisa Presleya trafił dziś do dziesiątek jak nie setek nabywców w całej Polsce.

To pierwsza (i pewnie ostatnia) w naszym kraju tak poważna kolekcja na temat legendarnego króla rock'n'rolla dlatego też pomimo kilku istotnych błędów i potknięć trzeba ustawić ją z dumą na półce obok pozostałych krążków Kinga.

Pierwsza część dosyć ogólnie traktuje o fenomenie Elvisa. Pani Szabłowska w swojej krótkiej i dosyć ogólnej wypowiedzi pisze o setkach imitatorów piosenkarza i co dziwne wspominając o nich stwierdza, że lata 70-te (muzyka, wizerunek i styl) są wśród fanów dużo mniej popularne niż lata 50s czy 60s. Aż chce się w tym miejscu zacytować wypowiedź administratora jednego z polskich for internetowych "zapraszamy na zlot".

Dalsza część książki to kalendarium - niestety wygląda znajomo (przynajmniej dla tych, którzy w swoich kolekcjach posiadają poprzednie wydawnictwo Gazety Wyborczej-"Król Elvis i Jego Dwór").

Antoni Piekut w dziedzinie motoryzacji jest jak zwykle niezawodny. Historia pierwszego Cadillaca zakupionego przez Elvisa a także kilka wtrąceń na temat dobroczynności piosenkarza (rozdawanie samochodów przyjaciołom, pracownikom itp) czyta się doskonale.

Na koniec to na co czekałem (i czego jak dla mnie jest za mało, ale mnie tego tematu zawsze będzie za mało więc proszę tego narzekania nie brać do siebie;)).
Jan Chojnacki i jego opowieści na temat zamieszczonych na płycie piosenek. Jaka szkoda, że zaledwie dwóch wybranych (w zamian za resztę dostajemy teksty piosenek do kilku innych wybranych).
Historie powstania największych przebojów Elvisa opatrzone skanami singli i płyt są chyba jak dotąd najbardziej profesjonalną częścią całego tomu.

Na "deser" zostawiam dołączoną do książki płytę CD.
Opakowana w kopertkę stanowiącą integralną część książki wygląda imponująco. Setlista niestety już mniej.
Tytuł pierwszego tomu brzmi-"Elvis wiecznie żywy" i przypuszczam, że Pan Chojnacki chciał na płycie zawrzeć przekrój przez "wiecznie żywe" hity artysty od lat 50-tych przez 60-te aż do 70-tych. Szkoda jednak, że zatrzymał się na roku 1972 całkowicie pomijając wiele przebojów takich jak chociażby "Promised Land" czy "Moody Blue" (ale cóż znowu udowadniamy, że Elvis skończył się w 1972 a nagrań z lat 70s możemy się spodziewać w tomie zatytułowanym "Upadek króla"...).
Jutro kolejna odsłona. Tom zatytułowany "Narodziny gwiazdy" powinien teoretycznie przynieść nagrania z SUN i z pierwszych sesji dla RCA. Co jednak przygotował dla nas Pan Chojnacki? Dowiemy się za kilka godzin...

Kończąc - jak zwykle wpadkę zalicza nasze polskie Sony/BMG (ale czy to coś nowego?). Czy przygotowując tak atrakcyjną, szeroko reklamowaną kolekcję nie można było sięgnąć do lepszych źródeł? Mowa o utworze "Night Rider" który został zgrany z jakiegoś dosyć starego nośnika a jego remastering polega na tym, że nie słychać trzasków płyty analogowej (a wystarczyło zrobić kopie z wydanego niedawno FTD). Reszta utworów bez zarzutu, czysto, dynamicznie - rock'n'rollowo (ale to już zasługa Elvisa).

Podsumowując. Pomimo błędów w tekście, pomimo słabej jakości nagrań (wybranych), pomimo literówek, które czasami się trafiają (mylić się jest rzeczą ludzką) ta kolekcja to obowiązkowa pozycja na każdej kolekcjonerskiej półce.
Przez wiele lat zazdrościliśmy innym państwom podobnych wydań, pisaliśmy dziesiątki postów o tym jakby to było cudownie gdyby taka kolekcja powstała w Polsce.
Właśnie powstała...

W imieniu wszystkich fanów Elvisa w Polsce, wszystkich członków OFC EP "Raised On Rock" i swoim raz jeszcze dziękuję wszystkim twórcom tej serii za pracę włożoną w jej powstanie. Mam nadzieję, że dzięki tej kolekcji wiele osób na nowo odkryje twórczość i osobę Elvisa Presleya a jego wierni fani utwierdzą się w przekonaniu, że był on największym artystą wszechczasów.

Mariusz Ogiegło
Prezes OFC EP "Raised On Rock"

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting 1.2.13
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo