ELVIS CENTRUM

International Centre Of Elvis Presley

  • Nie jesteś zalogowany.

#1 2012-02-25 18:19:27

Max
panna
Zarejestrowany: 2008-12-16
Posty: 13592

Z Hollywood do zakonu

http://m.onet.pl/_m/eeafa5542626bf08a41d9a29b4876011,37,1.jpg

Porzuciła hollywoodzki przepych na rzecz modlitwy i izolacji w murach wiejskiego klasztoru. Teraz wraca na galę rozdania Oscarów.

Dolores Hart, młoda hollywoodzka gwiazdka z lat 60., miała wszystko. Nazywana "nową Grace Kelly" z racji urody i aktorskiego talentu, podpisała kontrakt opiewający na siedmiocyfrową sumę, grała u boku największych sław z branży, a dziewczyny na całym świecie zazdrościły jej pierwszego ekranowego pocałunku z Elvisem Presleyem.

Występowała z legendami kina, takimi jak Anthony Quinn, Robert Wagner czy Montgomery Clift. Zagrała główną rolę w filmie "Gdzie są chłopcy" wytwórni MGM, najbardziej kasowej produkcji 1962 roku. Bawiła się na oscarowych galach, była wielbiona przez miliony, zakochała się, a jej ślubna suknia, uszyta przez sławnego projektanta, czekała już na wielki dzień. Jednak w 1963 roku, podczas przerwy w promocji najnowszego filmu, 24-letnia Dolores powiedziała swym szefom w MGM Studios, że zamierza odwiedzić przyjaciół na wsi. Wytwórnia podstawiła limuzynę, która zawiozła aktorkę pod Opactwo Regina Laudis w Bethlehem w stanie Connecticut. Okazało się, że była to podróż w jedną stronę.

Prawie pół wieku temu Hart porzuciła sławę, splendor i bogactwo, by wstąpić do klasztoru benedyktynek. Mimo to Matka Dolores,73-letnia obecnie przeorysza zgromadzenia, w niedzielę 26 lutego powróci do Hollywood i po latach znów zasiądzie w panteonie gwiazd. Ubrana w zakonny habit – jedyny strój, jaki posiada – wejdzie po czerwonym dywanie pośród wrzawy tłumów i błysków fleszy do Kodak Theatre na Hollywood Boulevard, po czym zajmie miejsce obok największych tuzów srebrnego ekranu na 84. ceremonii wręczenia Oscarów.

Hart wcale nie unika rozgłosu. Znajomym wyznała, że nie może się doczekać powrotu do samego serca filmowego świata, który tak bardzo ją wielbił, i którego sama nigdy nie przestała kochać. – Jest zachwycona, naprawdę podekscytowana. To będzie dla niej coś w rodzaju zjazdu absolwentów – mówi Rebecca Cammisa, autorka nominowanego do Oscara dokumentu telewizyjnego opowiadającego historię Matki Dolores. – Jestem zadowolona z nominacji do Oscara, ale najbardziej cieszę się, że ona tam się pojawi. Jest zakonnicą, ale także aktorką, to się nie zmieniło. Postanowiła przyjechać, ponieważ spotkał ją zaszczyt – historia jej życia i odwagi poruszyła członków Akademii.

Tytuł wyprodukowanego przez HBO dokumentu, który zostanie wyemitowany w USA w kwietniu, brzmi "Bóg to większy Elvis". Jest to nawiązanie do jednej z najsłynniejszych scen z udziałem Matki Dolores – namiętnego pocałunku z młodym Elvisem Presleyem w filmie "Kochając Ciebie" – jak również do porzucenia hollywoodzkiego przepychu na rzecz modlitwy i izolacji w murach wiejskiego klasztoru.

Dokument pokazuje, jak młoda Dolores Hart, której rodzice byli podrzędnymi aktorami filmowymi, z małej dziewczynki o dużych oczach przeistoczyła się w jedną z najpiękniejszych i najbardziej rozchwytywanych gwiazd, po czym zdała sobie sprawę ze swego prawdziwego powołania.


http://i17.photobucket.com/albums/b82/Charmed31/Elvis%20Presley/tcb_elvis_gif.gif

Offline

 

#2 2012-02-25 18:21:40

Max
panna
Zarejestrowany: 2008-12-16
Posty: 13592

Re: Z Hollywood do zakonu

Nie była debiutantką, która próbowała zdobyć sławę – była aktorką, która już odniosła sukces, a jej kariera nabierała coraz większego rozpędu – podkreśla Cammisa. Panna Hart, która była żarliwą katoliczką od dziesiątego roku życia, jako osiemnastolatka podpisała umowę z legendarnym producentem Halem B. Wallisem. Kiedy po zdjęciach próbnych zaangażowano ją do filmu z Elvisem Presleyem, nie wiedziała nawet, kim jest ów młodzieniec, póki nie powiedziała o tym swoim przyjaciółkom, które zaczęły aż krzyczeć z wrażenia.

Gdy Dolores i Elvis czule obejmowali się i odgrywali swój pierwszy ekranowy pocałunek, oboje byli tak zawstydzeni, że trzeba było wstrzymać filmowanie, a charakteryzatorzy przypudrowali im uszy, by ukryć purpurowe rumieńce. Żadne z nich nie było gotowe na wielkie zmiany, jakie miały nastąpić w ich życiu. Młoda Dolores zdobyła ogromną popularność i w następnych pięciu latach wystąpiła w dziewięciu kolejnych filmach. Zaręczyła się z Donem Robinsonem, agentem nieruchomości z Los Angeles, który był znany w hollywoodzkich kręgach towarzyskich, ale już po pierwszej randce z Dolores wiedział, że to z nią chce spędzić resztę życia.

Zakochani nie stanęli jednak przed ołtarzem. Pewnego dnia w 1963 roku Dolores wyznała narzeczonemu przy kolacji, że wstępuje do klasztoru, który odwiedzała kilkakrotnie w przerwach między występami na Broadwayu. Robinson zalał się łzami i przeżył załamanie.

Don nigdy się nie ożenił, ale i Dolores nigdy nie przestała go kochać. Spotykali się w klasztorze w każdą Wielkanoc i Boże Narodzenie, aż do jego śmierci w grudniu zeszłego roku. Młoda aktorka, która jeszcze kilka godzin wcześniej rozdawała autografy, przyjechała do opactwa podstawioną przez hollywoodzkie studio limuzyną z szoferem. Owa ironia losu nie umknęła Matce Dolores. – Pan Bóg ma poczucie humoru, nieprawdaż? Jak widać, jest prawdziwym dżentelmenem – mówi w wywiadzie telewizyjnym.

Hart ujawnia, że Hal B. Wallis był "wściekły jak cholera" z powodu jej odejścia. Rodzina przestrzegała Dolores, że marnuje szansę jedną na milion. "Zdajesz sobie sprawę, co robisz?", pytali. Matka Dolores przyznaje, że przez następne siedem lat nachodziły ją wątpliwości – pięć lub sześć razy dziennie. Jak mówi w filmie "Bóg to większy Elvis", do dziś wspomina dawne czasy i zastanawia się, co by było, gdyby postąpiła inaczej. Spytana, za czym tęskni, szeroko otwiera oczy. – O rany, za wszystkim. Za oceanem, samochodami i jazdą konną. Mogłabym wyliczać w nieskończoność – odpowiada. – To jest jak podróż. Tęsknisz za domem, ale musisz iść dalej przed siebie, by odnaleźć się w nowej sytuacji, więc podążasz w kierunku tego nieznanego miejsca.

Klasztorna rutyna składa się z modlitwy, śpiewania siedem razy dziennie chorałów gregoriańskich oraz prac gospodarskich. Licząca 39 zakonnic wspólnota jest samowystarczalna – siostry wytwarzają nawet własne naczynia w miejscowej garncarni.

Nie brakuje jednak zabawy, humoru, a nawet psikusów, zdradza Cammisa, której wyjątkowo pozwolono pokazać w filmie urywki klasztornego życia. Dowiadujemy się chociażby, że Matka Dolores rzucała kiedyś butem po sali, by zwrócić uwagę zakonnic. Hart pozostaje także wielką miłośniczką kina. Należy do grona 6 tysięcy członków Academy of Motion Picture Arts and Sciences, którzy wybierają nominacje i laureatów Oscarów. Matka Dolores ogląda najnowsze filmy na odtwarzaczu DVD w swoim pokoju.

Już wkrótce po raz pierwszy od 1962 roku pojawi się na ceremonii rozdania Oscarów. Wciąż postrzega siebie jako gwiazdę, która ma zobowiązania wobec publiczności. – W momencie, kiedy decydujesz się być osobą publiczną, zawierasz umowę ze swoimi widzami, która obowiązuje do końca życia – przyznaje Hart. – Nawet jeżeli odejdziesz z branży, pewna cząstka duszy nie pozwoli ci powiedzieć, że już nie należysz do tego świata. Zawsze będziesz do niego należeć.


http://i17.photobucket.com/albums/b82/Charmed31/Elvis%20Presley/tcb_elvis_gif.gif

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting 1.2.13
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo