ELVIS CENTRUM

International Centre Of Elvis Presley

  • Nie jesteś zalogowany.
Z dnie 2 marca 2020 Hosting VGH.pl konczy dzialalnosc, dane stron zostana zabezpieczone, jesli chcesz przeniesc strone na swoj serwer lub ustawic przekierowanie napisz na pomoc@ehmediagroup.net

#1 2013-09-23 23:45:48

ola15-08
Użytkownik
Skąd: G-wo
Zarejestrowany: 2013-08-24
Posty: 33

Elvis and Me

Obejrzałam właśnie film z 1988r pod tym tytułem i szczerze załamałam się. Elvisa przedstawiono w nim jako pokręconego narkomana strzelającego do telewizora. Mało tego zrobiono z niego kobieciarza i niewiernego męża,który potrafił uderzyć żonę i wziąć ją siłą. Natomiast Priscillę ukazano jako pokrzywdzoną kobietę nieszczęśliwą u boku męża,który narzucał jej swoje poglądy.Zapewne dlatego,że historia pokazana jest z jej punktu widzenia. Jednak w moim odczuciu nie była ona aż tak niewinna jak ją rysują. Co wy sądzicie na temat tego filmu?(dodam tylko,że przedstawiłam opis swoich odczuć na temat filmu i tego w jaki sposób go odebrałam)


"...without a song, the day would never end; without a song, a man ain’t got a friend; without a song, the road would never bend - without a song.So I keep singing a song." - Elvis Presley

Offline

 

#2 2013-09-24 15:59:59

violetta
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-07-28
Posty: 29
Serwis

Re: Elvis and Me

Oczywiscie masz racje.
Jest to historia opowiedziana z punktu widzenia żony piosenkarza i tak własnie wygląda jej prawda pożycia z Elvisem.Z jej punktu widzenia.
Elvis prawdopodobnie widział to zupelnie inaczej.
Pamiętasz cytowane jego słowa: "Wiedziałas za kogo wychodzisz za mąż".


Myślę,ze obydwoje  przyczynili sie do rozpadu związku.
Na obronę Priscilli miałabym jej młody wiek, na obronę Elvisa "nienormalnośc" codziennego życia, z którym przyszło mu sę mierzyć.

Offline

 

#3 2013-09-24 21:55:49

Danusia
Administrator
Zarejestrowany: 2008-11-07
Posty: 40996

Re: Elvis and Me

Ja zaś pominę kwestię kto winien był rozkładu  ich pożycia małżeńskiego, ale muszę powiedzieć, że Priscilli udało się dużo z tego pożycia zakłamać. Anita Wood, i pewien wojskowy z czasu stacjonowania Elvisa w NRF, coś o tym wiedzą... . No a jej ostentacyjne pokazywanie się w negliżu 'chłopakom' z Mafii, musiało oburzać Elvisa. Zresztą jak sama przyznaje w jednym z wywiadów, bolała ją głowa od czytania, bo nie rozumiała żadnej książki, które miał Elvis, wiec wymogła na nim ich spalenie.. czy to jest normalne.. raczej kurzy móżdżek powidziałabym. Ale to tak, na marginesie. A książka, oczywiście miała wybielić Priscillę i pogrążyć Elvisa w oczach fanów. Przecież wiedziała, że fani jej pasjami nie znosili..


"Until we meet again, may God bless you…adios." Elvis Presley

Offline

 

#4 2013-09-24 23:13:42

ola15-08
Użytkownik
Skąd: G-wo
Zarejestrowany: 2013-08-24
Posty: 33

Re: Elvis and Me

W dużej mierze zgadzam się z Danusią. Sporo czytam i oglądam na temat Króla(napewno nie dorównuję Wam wiedzą na Jego temat,gdyż dopiero zaczynam) i odnoszę wrażenie,że Priscilla mija się z prawdą i stawia Elvisa w takim świetle chcąc usprawiedliwić swoje postępowanie min. romans z instruktorem czy odejście od męża. Odnosząc sie do słów "wiedziałaś za kogo wychodzisz" moim zdaniem King miał rację. Przecież wiedziała,żyła z nim i mieszkała jakiś czas zanim wzięli ślub,zdążyła poznać ten świat i tryb życia, więc czego spodziewała się po ślubie?W końcu to był Elvis. Można się nad tym długo rozwodzić,to temat rzeka. Jednak po doświadczeniu z tym filmem czuję do niej niechęć pewnie tak jak wielu fanów Króla. Chciałam też na marginesie dodać,że podziwiam Waszą wiedzę dziewczyny img/smilies/smile mam nadzieję,że i moja wzrośnie dzięki temu forum i Wam,pozdrawiam serdecznie img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez ola15-08 (2013-09-24 23:14:19)


"...without a song, the day would never end; without a song, a man ain’t got a friend; without a song, the road would never bend - without a song.So I keep singing a song." - Elvis Presley

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting 1.2.13
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo